Szukaj

moderncatholic.pl

Miesiąc

Grudzień 2016

Boże Narodzenie AD 2016

elemele

„Nie bójcie się! Oto ogłaszam wam wielką radość, która stanie się udziałem całego ludu. Dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, który jest Mesjaszem Panem.” (Łk 2,10-11)

I oto na świat przychodzi Bóg. Rodzi się dzieckiem w rodzinie z ludzkiego punktu widzenia przeciętnej. Nie przychodzi na świat ani w skrajnej nędzy, ani w pałacowych luksusach. Staje się podobny do zwykłego człowieka. Rodzi się mimo ekonomicznych niedostatków i niesprzyjającej sytuacji politycznej, w długiej podróży.

Św. Augustyn powie: „Przebudź się, człowiecze: dla ciebie Bóg stał się człowiekiem! «Zbudź się, o śpiący, i powstań z martwych, a zajaśnieje ci Chrystus». Dla ciebie, powtarzam, Bóg stał się człowiekiem.”

Niech przyjście Małego Jezusa będzie dla każdego z nas najwspanialszym prezentem na święta, a radość z wcielenia Boga napełni nasze domy nie tylko w te wyjątkowe dni, ale przez cały nadchodzący rok, niezależnie kryzysów, trudności i problemów jakie mogą nas dotknąć.

Pamiętajmy, że świat już raz został zbawiony, nie musimy robić tego drugi raz. Zaufajmy Bogu, bądźmy cierpliwi i cieszmy się Jego obecnością pamiętając, że prawdziwe i trwałe szczęście daje podążanie za Jego Nauką wraz z Kościołem.

Wesołych Świąt Bożego Narodzenia!

Jak zaprosić na ślub, żeby nie obrazić

pexels-photo-45960

Zawarcie sakramentalnego małżeństwa to jeden z najważniejszych momentów w życiu. Ślub w kościele powinien być poprzedzony przygotowaniem duchowym, a następujące po nim najczęściej przyjęcie weselne wymaga nierzadko wielomiesięcznej organizacji i dobrego planowania. Każdej młodej parze zależy na tym, by ich dzień był piękny, a jego wspomnienie wywoływało u nich samych oraz u zaproszonych gości miłe wspomnienia. Warto więc poświęcić trochę czasu na to, żeby zastanowić się, w jaki sposób pogodzić chęć zaproszenia jak największej liczby osób z możliwościami finansowymi i organizacyjnymi w elegancki sposób, który nikogo nie obrazi.

Ślub uroczystością publiczną

Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na to, że ceremonia zaślubin w kościele ma charakter publiczny, a nie prywatny. Kościół właśnie po to zobligował wiernych do zawierania sakramentu małżeństwa wobec kapłana i świadków, aby uniknąć problemu małżeństw tajnych. Ślub kościelny poprzedzany jest zapowiedziami, czyli ogłoszeniem kierowanym do wszystkich członków parafii, po to, by informacja o chęci wejścia w związek małżeński nupturientów była wiadoma wszystkim zainteresowanym. Świątynia jest miejscem publicznym otwartym dla każdego człowieka, z zasady więc nikomu, kto przyzwoicie wygląda i zachowuje się nie można odmówić możliwości wejścia do świątyni podczas sprawowania w niej kultu. Dotyczy to także ślubów i pogrzebów.

Zaproszenie do kościoła?

Dla wielu przyszłych małżonków znalezienie równowagi pomiędzy chęcią zaproszenia bardzo szerokiego grona rodziny, przyjaciół i znajomych a możliwościami finansowymi i organizacyjnymi stanowi problem. O ile kościół jest zazwyczaj w stanie pomieścić co najmniej kilkaset osób, o tyle możliwości sali bankietowej, w której organizowane jest przyjęcie, są najczęściej skromniejsze. Kolejną kwestią są koszty udziału w przyjęciu każdego z gości. Wobec tego młode pary muszą zastanowić się, jak w elegancki sposób wybrnąć z konieczności podziału przyszłych gości na tych, którzy otrzymają zaproszenia na przyjęcie i pozostałych. W związku z tym, że kościół jest otwarty dla każdego chcącego do niego wejść, najczęściej nie istnieje konieczność posiadania zaproszenia by uczestniczyć we Mszy czy innym nabożeństwie. Narzeczeni nie muszą więc wysyłać imiennych zaproszeń do udziału we Mszy, tym bardziej, że zaproszenie na jakiekolwiek wydarzenie obliguje zapraszającego do ugoszczenia zaproszonego w sposób adekwatny do sytuacji. Gość pokonujący na nasz ślub wiele kilometrów ma prawo oczekiwać, że zostanie mu zaproponowany posiłek czy możliwość zregenerowania sił zanim ruszy w podróż powrotną. Często też sam gość słusznie odczuwa, że zobowiązany jest do wręczenia gospodarzowi prezentu czy upominku, w związku z wysiłkiem, jaki ten podejmuje, by go ugościć. Jeżeli więc chcemy, aby ktoś z naszych dalszych znajomych towarzyszył nam podczas ceremonii w kościele, ale nie możemy mu zaproponować udziału w przyjęciu – zamiast na zaproszenie, powinniśmy zdecydować się na powiadomienie o uroczystości.

Powiadomienie a zaproszenie

Jak już zostało wspomniane, jedną z różnic istniejących pomiędzy zaproszeniem a powiadomieniem jest to, że to drugie nie obliguje do niczego żadnej ze stron, choć oczywiście gość może zdecydować się na przyniesienie kartki, czy bukietu kwiatów. Osoba otrzymująca imienne powiadomienie o danym wydarzeniu powinna docenić fakt, że o niej pamiętaliśmy oraz zrozumieć, że obiektywne ograniczenia nie pozwalają nam na zaproszenie jej na wesele. Powiadomienia wysyłamy także do osób, o których wiemy, że z jakichś powodów na pewno nie będą one mogły uczestniczyć w ślubie. Powodami takimi może być stan zdrowia czy duża odległość do pokonania. Oprócz powiadomień imiennych, można zdecydować się także na powiadomienie publiczne kierowane w pewnym sensie do wszystkich. Nekrologi w gazetach są przykładami takiego powiadomienia. Podobne w formie informacje o zaślubinach są czasami publikowane, szczególnie w przypadku osób znanych szerokiemu gronu ludzi.

Powiadamiać, czy nie?

W kontekście udziału dalszej rodziny czy znajomych w ślubie i weselu pojawia się też inne pytanie. Czy w ogóle informować takie osoby o chęci zawarcia małżeństwa? Choć nie jest to obowiązkiem, powiadomienie o tak zasadniczej zmianie w naszym życiu jest mile widziane szczególnie wobec członków naszej, nawet dalszej rodziny. Ślub nawet dalekiego kuzyna, czy kuzynki w pewnym stopniu dotyczy przecież całej rodziny.

Odpowiednie przygotowanie się do zawarcia małżeństwa wymaga wiele wysiłku. Z jednej strony poważnie traktując swoją wiarę katolicy chcą dobrze przygotować się do nowej drogi życiowej pod względem duchowym, z drugiej zaś istnieje potrzeba zorganizowania samej ceremonii oraz następującego po niej przyjęcia. Małżeństwo ma nie tylko wymiar prywatny, ale też, a może przede wszystkim, społeczny. Warto więc zadbać o relacje z innymi jeszcze przed założeniem nowej rodziny, tak aby nasz wyjątkowy dzień pozostawił miłe wspomnienia nie tylko nam, ale także tym, których szanujemy.

Blog na WordPress.com.

Up ↑